K. Bromberg "Niszczący sekret"
TYTUŁ: Niszczący sekret
SERIA:
Mój zawodnik
AUTOR: K. Bromberg
DATA WYDANIA: 20.11.2018 r.
WYDAWNICTWO: EditioRed
Witajcie Kochani!!
Dzisiaj również mam dla Was recenzję
książki, jednej z moich ulubionych autorek i oczywiście mowa tutaj o K.
Bromberg. Jestem przekonana, że wielu z Was, podobnie jak ja, swoją przygodę z
piórem tej autorki rozpoczęło od genialnej serii Driven, do której cały czas
mam ogromny sentyment, pomimo tego, że czytałam ją lata świetlne temu. Uważam,
że seria Mój zawodnik jest bardzo interesująca i prawie udaje się jej dorównać kultowemu już Driven.
Niszczący sekret jest kontynuacją książki Mój zawodnik i muszę stwierdzić, że stęskniłam się za parą głównych bohaterów
tej serii. Ubolewam tylko nad tym, że to już niestety ostatni tom historii
miłosnej Scout i Eastona, bo zaczynała mi się ona coraz bardziej podobać. Dobra, nie ma jednak, co rozpaczać i zapraszam Was na moją opinię na temat tej książki ;)
O czym jest książka Niszczący
sekret??
Scout doprowadziła Eastona do formy
po poważnej kontuzji. Tylko, że pozwoliła sobie na
wiele więcej niż terapeucie wypada. Zakochuje się w swoim pacjencie, a co najważniejsze jej uczczucie jest odwzajemnione. Aczkolwiek to co połączyło tę dwójkę musiało
pozostać ich wspólnym sekretem…

Historia opisana w książce Niszczący
sekret bez wątpienia jest ekscytująca, momentami nawet wzruszająca i
jednocześnie chwytająca za serce. K.
Bromberg, jak zwykle napisała błyskotliwą opowieść, która jest zabawna,
a zarazem można wiele się z niej nauczyć. Ta autorka ma ogromny dar do
poruszania niewygodnych oraz trudnych tematów, które dają czytelnikowi do myślenia.
Jeżeli chodzi o K. Bromberg to nie
można też zapomnieć o pobudzających wyobraźnie scenach erotycznych, czytając je
często miałam wypieki na twarzy, chociaż były one napisane ze smakiem. Ta historia
momentami jest przewidywalna, ale mi osobiście to nie przeszkadza, bo pojawiały się też momenty, które spowodowały, że nasuwało mi się ma myśl pytanie: WTF???!!!
W
Niszczącym
sekrecie poznajemy lepiej historię rodziny Eastona i powiem Wam, że
musiałam zbierać szczękę z podłogi, gdy dowiedziałam się tego, czego się
dowiedziałam (nic nie powiem więcej, bo to byłby spoiler). Kiedy zasiadałam do tej
książki, nie sądziłam, że aż takimi rewelacjami może nas uraczyć K. Bromberg. Chociaż w sumie ta
autorka jest bardzo nieprzewidywalna, więc niczego nie można brać za pewnik. W
końcu w tej książce dowiadujemy się czegoś więcej o rodzicach Eastona, ponieważ
po pierwszym tomie tej serii czytelnik wie tylko tyle, że jego matka to alkoholiczka,
którą zostawił mąż. Natomiast jego ojciec to wielka gwiazda sportu. A w Niszczącym
sekrecie wszystkie karty zostają wyłożone na stół.
Muszę
również zwrócić uwagę na to, że bardzo mi się podobało to, jak związek Estona i
Scout ewoluował. Genialne w tej historii jest to, jak zostało przedstawione
zaufanie, którym się obdarzyli nawzajem główni bohaterowie, gdy wszystkie
sekrety zaczęły wychodzić na jaw. To, jak siebie wspierali wzajemnie było cudowne,
że momentami można było rzygać tęczą (sorry za określenie, ale taka jest prawda).

Jestem przekonana, że polubicie tę serię, bo jest ona bardzo dobra. Perypetie głównych bohaterów skradną Wasze serca i nie będzie mogli oderwać się od tych książek. Niszczący sekret pięknie zakończył
historię Eastona i Scout, ponieważ nawet nie wyobrażałam sobie tak uroczego zakończenia. Czytając tę książkę byłam urzeczona metamorfozą postaci oraz zaufaniem,
które narodziło się pomiędzy dwójką głównych bohaterów. Ubolewam, że tak szybko
zakończyła się ta seria ponieważ z książki na książkę, zakochiwałam się w niej
coraz bardziej. Wszystkie emocje, dramaty, tajemnice oraz oczywiście te cudowne
postacie tworzą genialną historię, którą czyta się naprawdę dobrze.
Ode
mnie książka Niszczący sekret otrzymuje 5 gwiazdek.
Pozdrawiam Was ciepło, Wasza Justyna
Coffee_Cup90;)
Za egzemplarz do recenzji chciałabym serdecznie podziękować EditioRed.
Komentarze
Prześlij komentarz