Vi Keeland "Tylko dla Ciebie"
TYTUŁ: Tylko dla Ciebie
SERIA: Cole
AUTOR: Vi Keeland
DATA WYDANIA: 12.10.2018 r.
WYDAWNICTWO: Kobiece
Witajcie
Kochani!!
Chyba nie potrafię żyć bez książek Vi Keeland. Nie wiem, jak to
możliwe, ale kolejny raz sięgnęłam po powieść tej autorki i muszę się Wam przyznać,
że nie żałuję tego. Możecie być pewni, że gdy sięgniecie raz po książkę
Vi Keeland, to na bank sięgniecie też po inne powieści, ponieważ ta autorka uzależnia. Ma ona dar do pisania nietuzinkowych historii, które potrafią
rozbawić, ale również i wzruszyć. Dlatego z czystym sumieniem mogę polecić Wam wszystkie książki Vi Keeland.
A zatem o czym jest Tylko dla Ciebie?? Sydney miała zaliczyć tylko
wakacyjny romans z przystojniakiem na rajskiej wyspie. Los jednak jest
przekorny i coś co na początku miało być czymś niezobowiązującym, przeradza się w prawdziwy oraz
trwały związek.

Natomiast życie również zaskakuje Jacka i dochodzi do ogromnej tragedii. W tych ciężkich chwilach będzie on potrzebował
ukochanej, ale czy ona stanie na wysokości zadania i zrezygnuje ze swoich
marzeń??
Wiecie jak to jest z kontynuacjami
serii?? Często mamy, jakieś oczekiwania, które zazwyczaj nie zostają spełniane. Na całe szczęście Vi
Keeland utrzymała podobny poziom, co w pierwszym tomie serii Cole. Nawet momentami w tej kontynuacji jest lepiej niż w Tylko
Twój, więc tę książkę czytało mi się naprawdę dobrze. A najfajniejsze jest to,
że Vi cały czas podsycała ciekawość czytelnika, a zwroty akcji przez nią opisane powodowały, że chciało się więcej tej historii.

Moim zdaniem największym minusem powieści Tylko
Twój oraz Tylko dla Ciebie, jest za duże podobieństwo do serii książek o
Grey’u. Na całe szczęście nie są to tylko moje odczucia. Zapewne wielu z Was
teraz mi zarzuci, że oczekuję Bóg wie czego, od książki z takiego gatunku
literatury, przecież są to zazwyczaj powielane schematy. Tak, zdaję sobie z tego doskonale sprawę, ale jeżeli czytaliście obie te serie, to będzie wiedzieć o co mi dokładnie
chodzi. Ubolewam, że Vi w przypadku
Cole, aż tak bardzo inspirowała się historią
miłosną Anastasii Steele oraz Christiana Grey’a. Jednak, jak wspominałam w
recenzji Tylko Twój, ta seria bez wątpienia jest o wiele lepiej napisana
niż jest to w przypadku powieści E. L.
James.

Książka Tylko dla Ciebie, podobnie
jak pierwszy tom, otrzymuje ode mnie 4,5 gwiazdki.
Pozdrawiam Was ciepło, Wasza Justyna Coffee_Cup90;)
Za egzemplarz do recenzji chciałabym
serdecznie podziękować Wydawnictwu Kobiecemu.
Komentarze
Prześlij komentarz